Porozumienia czerwcowe podpisał Jarosław Kaczyński - był przebrany za długopis w ręku Lecha Wałęsy
RSS
środa, 19 stycznia 2011
 wszystkich 4 odwiedzających mój blog zapraszam pod nowy adres
http:/pakulec.blog.onet.pl
;-)
Tagi: nowy adres
22:54, pakulec
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 września 2010

To bracia Kaczyńscy zatrzymali w sierpniu 1980roku tramwaj Henryki Krzywonos - Lechu był hamulcem, a Jarek jego pedałem

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Jarek zgodnie ze swoim charakterem za co się weźmie to zepsuje. W niedzielę podczas debaty z Komorowskim publicznie się przyznał że o sprawach Polaków mieszkających na Białorusi chciałby rozmawiać z Rosją.

Czy to odważne przyznanie,  że chodzi się na pasku Putina, ma Jarkowi zapewnić głosy lewicowego elektoratu?

W czasie debaty Komorowski przytoczył wywiad w którym Jarek chciał zabrać dopłaty dla rolników i przekazac je na rozbudowę armii. Był to celny strzał, po którym Jarek uciekł aż do Angli, po rycersku zostawiając na placu boju Kluzikową, która rozpaczliwie wezwała Komorowskiego do dania jeszcze jednej szansy Jarkowi i wycofania tamtej sprawy bo Jarek juz o niej zapomniał.

Cała ta sprawa powinna zainteresować zwolenników nagłej przemiany Jarka ze złosliwego ratlerka w nudnego mopsa, bo jak widać pamięć Jarkowa jest zawodna i o tym też może sobie zapomieć jakby wygrał wybory.

A w Angli też Jarek ma kłopot, bo nie dosyć że fatalnie wypadł przed tamtejsza Polonią, to jeszcze Cameron nie chce się z nim spotkac oficjalnie - pewno się wstydzi.

 Ale kto by się nie wstydził?

;-)

wtorek, 15 czerwca 2010

Dzisiaj rano Cimoszewicz poparł Komorowskiego. Ten miły gest ze strony byłego premiera wzbudził ogromną radość u Poncyliusza który ogłosił, że dzięki temu Jarek wygra.

Jak widać dla niektórych zajęcie drugiego miejsca to juz wygrana.

W czasie gdy Poncyliusz się cieszył z wygranej, Jarek się dąsał bo nie pojechał do Łomży. Ciekawe czy chciał wziąść udział w XXIII edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Walizka” ? Mógłby tam wystąpić w warsztatach teatralnych z referatem: "W jaki sposób spieprzyć Dziady".

piątek, 11 czerwca 2010
Miało być tak pięknie: Jarek wzorem Hitlera (który sadził germańskie dęby), zasadził jakąś rachityczną roślinkę, która miała wyrosnąć jak prasłowiański dąb Bartek - spróchniały i wypełniony betonem symbol nowej Polski pod jego rządami.
Minęło parę dni i okazało się że Jarek wszystko potrafi spieprzyć nawet dębowe sadzonki które uschły. Poncyliusz wymyślił nawet ciekawą teorię na ten temat:  podobno ktoś zalał dęby jakimiś środkami żrącym.
Tu muszę przyznać Poncyliuszowi rację - Jarek dotykał dęby gołymi rękami, a zły dotyk boli całe życie.

W czasie gdy Jarek znęcał się nad dębami jedna z jego przyjaciółek przekazała prawdziwy znak pokoju sympatykowi PO.

I na koniec news dnia - Jarek dostał mandat oficjalnie podobno przekroczył prędkość i przejechał linię ciągłą, ale wg mnie prawdziwy powód był inny - jechał bez fotelika.
czwartek, 10 czerwca 2010
    Jak pisze GW - Jarek   nie chce sie przyznac do należenia do Pisu. Mówiąc szczerze, to wcale się Jarkowi nie dziwię - Pis to  partia nawiedzonych moherów i jeszcze ten obciachowy prezio.
A w der Dzienniku Marta Kaczyńska która rozpaczliwie stara się zostać celebrytką, ujawnia straszliwą tajemnice Jarka - stryj opowiadał jej bajki! Pani Marto nie tylko pani je opowiadał, co gorsza są tacy którzy w te bajki uwierzyli.
Wracając do der Dziennika - podobno już nikt nie chce występowac u Pospieszalskiego - Janko Muzykant jest tak zdesperowany że płaci ludziom po 200 zł byle tylko chcieli wystąpić w jego programie. Panie Janku niech pan się zwróci do Marty Kaczyńskiej która ostatnio biadoliła w jakims brukowcu że nie zaproponowano jej wystąpienia w "You can dance" - ona napewno z ochotą i pana zatańczy.
poniedziałek, 07 czerwca 2010

Jarek, jak przystało na rozpuszczonego bobasa, nagle  zapragnął debatować z innymi kandydatami na urząd prezydenta. Oczywiście uznał przy tym,  że tylko on się liczy, więc ustami Bielana poinformował wszystkich że debata się odbędzie, podał termin i uczestników. Niby wszystko OK, ale zapomniał zapytać się Komorowskiego czy ten termin jest możliwy, czy Marszałkowi odpowiada dobór uczestników i miejsce debaty którym ma być TVPis.

Cóż miał zrobić Komorowski, oczywiście odmówił bo to nie jest zaproszenie do dyskusji tylko chamska zaczepka, a z chamstwem się nie dyskutuje.

Treaz Jarek ma wakat na swojej dyskusji myślę że powinien zaprosić sobie Leppera jak by nie było, swojego niegdysiejszego wicepremiera - miałby wtedy dyskusję na odpowiednim dla siebie poziomie

sobota, 05 czerwca 2010

koniec świata!

Jarek tak się zagalopował w swojej polityce miłości, że zaczął chwalić NIEMCÓW - tych NIEMCÓW! Co gorsza, Jarek uważa, że Polska powinna się na Niemcach wzorować i nawiązywać z Nimi kontakty międzyludzkie.

Teraz, aby nie być gołosłownym  Jarek powinien poprosić Kurskiego aby mu znalazł jakiegos dziadka z tamtej strony.

piątek, 04 czerwca 2010

Jak pisze GW: Szczątki prezydenckiego samolotu ozdobiły ołtarz na procesję Bożego Ciała. Cóż, pomysl jak pomysł - taki nieco średniowieczny - wtedy też ludzie lubowali się wobrazach typu Dance Macabre.

Ale pomysłowy ksiądz mogł pójść dalej - zadzwonić do Dziwisza i wypożyczyć jakiś kawałek Lecha. Wtedy instalacja była by kompletna.

poniedziałek, 31 maja 2010

Kandydat na prezydenta Jarek K. najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tego że im mniej go widać i słychać tym poparcie mniej mu spada. Postawił więc na działania niestandartowe i wymyślił, że w tej kampanii wyborczej "kandydaci powinni słuchać innych". Dlatego przeprowadzi cykl tzw. debat w których Jarek będzie słuchał i dowiadywał się, co osoby reprezentujące różne opcje myślą o różnych ważnych dla Polski sprawach.

Jako pierwszej Jarek wysłucha zakochanej w nim prof. Staniszkis która będzie mu słodziła o wyzwaniach, które stoją przed Polską do 2020 roku.

Następnie w ramach osób reprezentujących rózne opcje wystąpi posłanka Pis Elżbieta Jakubiak która przypomni Jarkowi gospodarczy program Pisu.

Jako trzecią debatę zaproponowano "Politykę energetyczną i politykę Wschodnią" - tu nie podano prelegenta więc najprawdopodobniej Jarek wysłucha sam siebie.

W całym tym zbiorowisku debat brakuje mi  debaty na tematy zoologiczne w której wystąpił by weterynarz i wytłumaczył nam w jaki sposób ze złośliwego, upierdliwego i hałaśliwego ratlerka zmienił Jarka w nudnego mopsa.

17:58, pakulec
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4